Berliński klub nocny Renate w płomieniach
Trwa dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru, który został już ugaszony.
Pożar wybuchł w berlińskim klubie nocnym Renate we wczesnych godzinach porannych, 19-go czerwca.
Na miejscu zdarzenia był reporter Berliner Morgenpost, który zarejestrował płonący lokal.
Lokalna publikacja donosi, że pożar wybuchł krótko po godzinie 2:00 w ogrodzie przed klubem, gdzie znaleziono co najmniej jedną butlę z gazem. Nikt nie został ranny. Jeden mężczyzna znajdował się w tym czasie wewnątrz budynku, w swoim studiu nad klubem, i wyszedł bez szwanku.
Na miejscu zdarzenia pojawiło się 28 strażaków z berlińskiej straży pożarnej, którzy ugasili około 100 metrów kwadratowych drewnianego ogrodzenia i całkowicie ugasili pożar w ciągu około godziny.
Ogień został w dużej mierze ograniczony do ogrodu - miejsca, które jest również znane jako Salon Zur Wilden Renate, chociaż płomienie rozprzestrzeniły się na wejście do budynku, a do wejścia użyto piły łańcuchowej. Oczekuje się, że budynek w większości pozostanie nienaruszony.
Obszar został odgrodzony taśmą z napisem "Stój, policja. Nie wchodzić na miejsce zbrodni". Rzeczniczka policji powiedziała, że trwa dochodzenie w sprawie przyczyny pożaru.
W ubiegłym roku ten zasłuzony dla sceny klub nocny ogłosił, że zostanie zamknięty na stałe pod koniec 2025 roku po 18 latach.
Niedawno klub ogłosił, że „przyszłość Renate pozostaje niepewna”, jednocześnie ogłaszając plany urządzenia pchlego targu, na którym sprzedawane będą ciuchy, gadżety klubowe i pamiątki.
Mixmag skontaktował się z Renate w celu uzyskania oświadczenia.
